Informacje o dostępności Zmiana kontrastu

Spo­łecz­ność, organizacje, wydarzenia

103. rocz­nica Odzyskania Niepodległości

Narodowe Święto Nie­pod­legło­ści to naj­waż­niej­sze święto pań­stwowe w ciągu roku. Jest obchodzone dla upamięt­nienia 11 listopada 1918 r., kiedy to Pol­ska odrodziła się po 123 latach niewoli.

Obchody Narodowego Święta Nie­pod­legło­ści w Pako­ści roz­poczęto mszą święta w inten­cji Ojczyzny w kościele pw. św. Bonawen­tury, której prze­wod­niczył o. Kamil Pacz­kow­ski. Po zakoń­czonym nabożeń­stwie złożono kwiaty pod pomnikiem na placu klasz­tor­nym, a następ­nie prze­maszerowano do Ośrodka Kul­tury i Turystyki gdzie roz­poczęły się oficjalne obchody uroczystości.

Pod­czas uroczysto­ści zastępca bur­mistrza Pako­ści Szymon Łep­ski pod­kreślił wagę święta i jego znaczenie dla narodu polskiego.

- Szanowni Pań­stwo, Panie Bur­mistrzu, drodzy Goście, Przed­stawiciele Organizacji Kom­batanc­kich Armii Krajowej, przed­stawiciele szkół. Przez chwilę cof­nijmy się do 1795 roku. Do roku, w którym stało się coś, co wydawało się nie­moż­liwe. Oto Pol­ska, która roz­gromiła nie­miecki zakon krzyżacki pod grun­wal­dem, która w 1610 roku zajęła Moskwę, która roz­biła armię Imperium Osmań­skiego pod Wied­niem. Ta właśnie Pol­ska, ta potężna Pol­ska prze­stała ist­nieć. Jako pań­stwo została wymazana z mapy Europy. Dokonał się z udziałem Rosji, Prus, Austrii, trzeci i ostatni w tym czasie zabór. Nad­szedł trudny, mroczny, można powiedzieć skraj­nie traumatyczny czas dla narodu Pol­skiego. Czas, kiedy Pol­ska własność, pol­ski, język, pol­ska historia, pol­ska kul­tura były szykanowane, a póź­niej nisz­czone przez władze państw zabor­czych. Czas, kiedy to Pol­ska i Pol­skość miały być tylko wspo­mnieniem, czymś mało waż­nym w historii Europy i świata. Ale Ci zaborcy bar­dzo się pomylili. Nie prze­widzieli tego, że dla narodu pol­skiego własne silne nie­pod­ległe pań­stwo jest war­to­ścią naj­wyż­szą. Jest war­to­ścią uwiel­bianą, jest war­to­ścią za którą należy prze­lewać krew i tę krew prze­lewano już wcześniej, pod­czas insurek­cji kościusz­kow­skiej, póź­niej w woj­skach Napo­leona, Powstaniu Listopadowym, Powstaniu Stycz­niowym, na polach bitew­nych I wojny Światowej, gdzie wal­czyły Legiony Pol­skie. To prawda, nie mieliśmy wów­czas własnego pań­stwa. Ale ta utracona, przede wszyst­kim upragniona Pol­ska, była w ser­cach Polaków. Była w pol­skich domach. To właśnie w tych pol­skich domach nasi przod­kowie roz­mawiali po pol­sku, uczono pol­skiej historii, przy­pominano chwalebne czyny pol­skiego oręża, czytano pol­ską poezję — Mic­kiewicza, Słowac­kiego, Ujej­skiego, Nor­wida, Krasiń­skiego. Mówiono o pol­skiej sztuce, przy­pominano tym młod­szym pokoleniom jaka była Pol­ska. I to z pokolenia na pokolenie było powtarzane. I tam właśnie w pol­skich domach była Pol­ska i rodziła się nie­pod­ległość. (…) Dla więk­szo­ści państw europej­skich i całego świata, 11 listopada 1918 r. to przede wszyst­kim data zakoń­czenia krwawej, wielolet­niej I wojny Światowej zwanej Wielką Wojną. Ale dla nas, Polek i Polaków, to przede wszyst­kim dzień wiel­kiego zwycięstwa. Dokład­nie 103 lata temu odzyskaliśmy, po ponad 120-​letnim znie­woleniu, naszą ojczyznę, nasz kraj, naszą ziemię, naszą toż­samość, jako duży, europej­ski naród. Odzyskaliśmy nasz język, naszą historię kul­turę i tradycję. Mogliśmy od tego momentu głośno mówić, cieszyć się z tego. Bo dla nas nie­pod­ległość zawsze była, jest słowem świętym. Słowem, które kojarzy się z odrodzeniem dumy narodowej. Nie­pod­ległość wywal­czyliśmy dzięki długo­trwałej walce. Dzięki pielęgnowaniu tej pol­sko­ści w ówczesnych pol­skich domach. Dzięki deter­minacji, mądro­ści i co jest warte pod­kreślenia dzięki zdol­no­ści pojed­nania się. Szanowni Pań­stwo jesz­cze raz to powtórzę, zdol­no­ści do pojed­nania się, czego dzisiaj nie możemy o sobie powiedzieć. To brzmi dosyć nie­praw­dopodob­nie. Ale pamiętamy o tym, że wów­czas wielcy politycy, którzy na co dzień ostro ze sobą rywalizowali politycz­nie, zarówno przed odzyskaniem nie­pod­legło­ści, jak i po odzyskaniu nie­pod­legło­ści ale w tym momen­cie, w tym kluczowym momen­cie dla historii Pol­ski zjed­noczyli się, pojed­nali się, wal­czyli i wywal­czyli nie­pod­ległą Pol­skę. Mam tutaj na myśli wiel­kich ojców naszej nie­pod­legło­ści. Józefa Pił­sud­skiego — bohatera nie trzeba przed­stawiać ale o poglądach socjalistycz­nych wręcz rewolucyj­nych swego czasu. Teraz pamiętamy o Ignacym Janie Paderew­skim — wiel­kim kom­pozytorze, piani­ście ale przede wszyst­kim mąż stanu, dyplomata a w póź­niej­szym czasie premier. To ten sam, który prze­konał prezydenta Stanów Zjed­noczonych Woofrowa Wil­sona, aby ten w swoim programie pomocowych w 13 punk­cie umie­ścił zapis utworzenia nie­pod­ległego pań­stwa pol­skiego. Ten sam zapis znalazł się póź­niej w trak­tacie wer­sal­skim koń­czący I wojnę Światową. Mam tutaj na myśli rów­nież Romana Dmow­skiego — narodowca, twórcy pol­skiej enden­cji, który także negocjował trak­tat wer­sal­ski, który stał na czele komisji pol­skiej narodowej (…). Mam tutaj na myśli Win­cen­tego Witosa — twórcę ruchu ludo­wego, on roz­budził świadomość patriotyczną chłopów (…). Mam na myśli rów­nież Ignacego Daszyń­skiego — socjalistę, który stanął na czele tym­czasowego rządu ludo­wego Republiki Pol­skiej. Ale pod­porząd­kował się, chociaż miał pewne poglądy socjalistyczne, rewolucyjne. Koń­cząc przy­pominanie tych wiel­kich postaci, bo było ich znacz­nie więcej, ale wymieniam te naj­waż­niej­sze, mam tutaj na myśli także Woj­ciecha Kor­fan­tego. (…) Ci wielcy politycy, Ci wielcy przy­wódcy, Ci wielcy ojcowie naszej nie­pod­legło­ści, oni szukając wspól­nej drogi, poro­zumienia, potrafili połączyć swoje idee i swoje war­to­ści dla wspól­nego dobra Polaków. Diametral­nie róż­nili się w poglądach ale potrafili znaleźć tą wspólną płasz­czyznę zgody, dzięki której odzyskaliśmy nie­pod­ległość. Póź­niej ją budowaliśmy i umac­nialiśmy w okresie międzywojen­nym. Należy sobie zdać pytanie czy dzisiaj takie postawy nie są nam potrzebne? Czy gdybyśmy dzisiaj prezen­towali takie postawy nie byłoby nam łatwiej roz­wiązać wielu problemów i trud­no­ści. Szanowni Pań­stwo, 11 listopada został uroczystym pań­stwowym świętem nie­pod­legło­ści, na mocy ustawy 23 kwiet­nia 1937 roku, pod­jętym przez Sejm II Rzeczypospolitej Pol­skiej. I to święto było obchodzone w okresie międzywojen­nym dwukrot­nie — w 1937 r. i 1938. II wojna światowa, okupacja hitlerow­ska, okupacja sowiecka uniemoż­liwiła uroczyste obchodzenie tego święta. Ale Polacy o tym pamiętają. W pod­ziem­nej pra­sie, pisząc, przy­pominając spo­łeczeń­stwu, na ścianach budyn­ków. To święto póź­niej znie­sione przez komunistów w 1945r., ale przez tych samych komunistów 15 lutego 1989 r. na mocy ustawy ponow­nie przy­wrócono. A dlaczego? Bo święto nie­pod­legło­ści zawsze dawało okazję, szczegól­nie w tych trud­nych chwilach znie­wolenia aby manifestować swój patriotyzm, aby manifestować swoje umiłowanie wol­no­ści, miłość do Ojczyzny. To było wtedy ważne. (…) Dziękuję, że możemy wspól­nie oddać hołd tym, którzy wal­czyli za nie­pod­ległą Ojczyznę (…) Dzisiaj Szanowni Pań­stwo, uczcijmy tych którzy cier­pieli i oddali swoje życie za to, że żyjemy w wol­nej, demokratycz­nej Pol­sce, za to że dzisiaj możemy tutaj wspól­nie świętować ten ważny dla nas Polaków dzień. Za to, że dzisiaj możemy powiedzieć „jesz­cze Pol­ska nie zginęła”. Niech żyje wolna i nie­pod­legła Pol­ska, cześć i chwała Bohaterom naszej Ojczyzny!

Zwień­czeniem dzisiej­szego święta był kon­cert zespołu Artes Ensem­ble oraz poczęstunek w postaci tradycyj­nych Rogali Marcińskich,które ufun­dowało Stowarzyszenie Firm Miasta i Gminy Pakość.

Biuletyn Informacji Publicznej
logo epuap
logo rzeka
Plan Pakości

geoportal

logo LGD